po dwóch debatach – szczypta optymizmu

Jeśliby kto szuka tchnienia optymizmu patrząc na rozdygotaną polską scenę polityczną po stronie opozycji, na wciąż partyjniackie szukanie szabel przez politycznych liderów (Schetyna?, Tusk?, Biedroń?) i polityczne wzmożenia niektórych trzeciorzędnych aktorów fali obywatelskich protestów, na wciąż bolesny przy tym deficyt programu i wizji, niech żałuje, że nie wziął udziału w znakomitym wydarzeniu zainicjowanym przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce – w Europejskim Kongresie Rad Młodzieżowych (Słupsk, 27 – 29 marca br), że nie dane mu było zanurzyć się w tej autentycznej debacie na temat przyszłości, w której wybrzmiewał głos młodego pokolenia nie skażonego jeszcze politycznymi fechtunkami. Autentyczny. Kreatywny. Zaangażowany w budowanie przyszłości. Że brak doświadczenia? Nie szkodzi, ono przyjdzie w swoim czasie. Ale jakże oni wiedzą, czego chcą! Jak bezbłędnie odczytują znaki czasu! Jaką oczywistością jest dla nich,  mówiąc „Europa” – myśleć „Polska”; mówiąc „Polska” – myśleć „Europa”. Że to elita, wybrańcy, wiśnia na torcie? Zgoda, ale czyż to nie elity kreowały, kreują i kreować będą rzeczywistość?

Wielkie podziękowanie za to wydarzenie Przedstawicielstwu KE, słupskiej cząstce Team Europe (dr Rafał Kuligowski), lokalnej fundacji „Civis Polonus”. Były znakomite krótkie (!) wprowadzenia, panelowe dyskusje, fascynujące warsztaty, ale przede wszystkim ta dwudniowa debata z jakże zaangażowanym udziałem niemal trzystu przedstawicieli najmłodszego pokolenia Polaków, którzy być może po raz pierwszy mieli możność publicznie dać wyraz swoim oczekiwaniom, aspiracjom, krytycznym uwagom, co ich w tym świecie „dorosłych” uwiera. Co chcieliby zmienić, poprawić, dopasować do tego, jak oni postrzegają Polskę w Europie, skomplikowany świat, w który dopiero wchodzą.

I jeszcze jedno „dziękuję”: Pani dr Marcie Witkowskiej. Dziękuję, Marto, za Twoją propozycję wspólnego poprowadzenia tych „moich” warsztatów, których tytuł zaproponowałem prowokująco „Po co nam ta Unia?” Myślę, że doskonale uzupełnialiśmy się naszymi umiejętnościami i nieco różnym dystansem w postrzeganiu rzeczywistości i chyba nam to wyszło. Rzuciłem na wstępie – kierując te słowa przede wszystkim do młodzieży: będziemy rozmawiać, będziemy się nawzajem słuchać, a wyjdziemy stąd z satysfakcją jeśli równocześnie z poczuciem, że nawzajem czegoś się od siebie nauczyliśmy”. Nie wiem, jak pozostali uczestnicy, ale ja właśnie z taką satysfakcją z tych warsztatów wyszedłem i z takim poczuciem (patrząc na młodzież), że nie byłem w tym jednak odosobniony. I w dodatku z doładowanymi akumulatorami, z umocnioną nadzieją, że to pierwsze od wielu dekad pokolenie Polaków ukształtowane w warunkach niepodległości, żyjące w poczuciu bezpieczeństwa i z głębokim przekonaniem o swojej obywatelskiej podmiotowości i należnych im obywatelskich swobodach, nie zawiedzie; że będzie umacniać Polskę w jej europejskości spełniając marzenie mego, odchodzącego pokolenia. Czy jest coś, co mogłoby cieszyć bardziej?

Ale nie dane mi było „na gorąco” rozważać tych kongresowych emocji, bowiem – nim  jeszcze moje „pendolino” dojechało Warszawy – telefon przypomniał mi o organizowanej tego dnia przez niezwykłego, nie ustającego w iskrzeniu znakomitymi inicjatywami Jurka Owsiaka debacie „Ja nie hejtuję – ja rock’n’roluję”, na którą z dawna byłem zaproszony. Z wyzwaniem, że zostanę doproszony do zespołu panelistów, a wśród nich znakomitości nie byle jakie, bo m.in. nasz kochany RPO, dr Adam Bodnar. No, i pędem, z pociągu, do najbliższej taxi i do Muzeum „Polin”, żeby zanurzyć się w inne klimaty, jakże również aktualne: jak powstrzymać tę dżumę naszego czasu, jaką jest mowa nienawiści. I aż wstyd, jak słabo byłem – po słupskim wydarzeniu, „bez przerywnika” i z biegu – do tej kolejnej, fascynującej debaty przygotowany. Ale mimo to wielka satysfakcja, że dane mi było wziąć w niej udział.

Więc kreślę tych kilka słów, żeby się tą satysfakcją z udziału w jednym i drugim wydarzeniu podzielić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s