Komentarz na gorąco

Dzisiejsze sondaże skłaniają do radości: słupki poparcia dla PiS tydzień przed wyborami europejskimi lecą w dół, Koalicja Europejska zdecydowanie prowadzi. Szkoda tylko, że przypisuje się to w znacznej mierze ukazaniu się przerażającego dokumentu braci Sekielskich, w mniejszej – kampanii wyborczej prowadzonej przez proeuropejską opozycję. Ale niech tam! Przyszedł czas na chwilę uśmiechu. Jednak przestrzegam przed euforią. Przed złudzeniem, że to jest już sukces. Przed poważnym potraktowaniem ulotnego sondażu. Przed osłabieniem naszej obywatelskiej determinacji do promowania wartości europejskich, do wyborczej walki o wspólnotową, integrującą się Europę. Ta wyborcza walka niezbędna jest do ostatniej chwili, do ostatniej minuty przed ciszą wyborczą. Zniechęcony elektorat PiS-u nie musi wracać do domu. Ma alternatywy. W miejscach publicznych roi się od szkaradnych haseł Konfederacji szkalujących Unię Europejską, z których sączą się profaszystowskie ciągoty i słabo skrywany antysemityzm. Wydaje się wielce prawdopodobne, że twarz tego ugrupowania, Korwin Mikke, w dalszym ciągu straszyć będzie na strasburskich i brukselskich korytarzach przynosząc wstyd Polsce. Na podwarszawskich targowiskach roi się od młodzieńców w koszulkach „Kukiz 15”, nie wiem czym skuszonych przez rockowego polityka, którzy nachalnie wciskają kupującym swoje ulotki.

Więc Twoje zaangażowanie – jakkolwiek byś go nie wyrażał – potrzebne jest do ostatniej chwili. Bo Europie, stojącej w obliczu politycznego (ideowego?) kryzysu, wyboru dalszej drogi, potrzebny jest każdy głos. Każdy na wagę złota. Bo 26 maja ważyć się będą jej dalsze losy – losy tej niepowtarzalnej wspólnoty wartości i prawa.

A w Polsce, w moim ukochanym kraju…  Przed kilku tygodniami wrzuciłem na swój „facebook” taki oto komunikat: „Ogłaszam: 26  maja 2019 – ogólnonarodowe referendum nt. wyboru opcji cywilizacyjnej. Nie zawiedziesz?”  I były po tym rozmowy w gronie przyjaciół. Zarzucano mi, że jednak przesadzam, że jednak tego wyboru dokonaliśmy już wcześniej – 4 czerwca 1989, po czym to Joanna Szczepkowska – wdarłszy się fortelem przed kamery reżimowej telewizji – ogłosiła światu koniec w Polsce komunizmu. I tak rzeczywiście było. Tyle tylko, że kiedy patrzę na to – na ten moment radosnej euforii – dzisiaj, z dość odległego już dystansu, wydaje mi się, że nie był to świadomy wybór opcji cywilizacyjnej, bowiem odrzuciliśmy wówczas nigdy nie chciany w Polsce, siłą narzucony porządek polityczny, dominację wpływów na nasze życie wschodniej despocji. W dychotomicznie podzielonym wówczas świecie, po odrzuceniu Wschodu pozostawał Zachód. Innej opcji nie było. Byliśmy szczęśliwi, że po odrzuceniu – nie tam ustroju, a wiecznej glątwy, beznadziei, szarości, biedy, pozostał nam – niejako z automatu – Zachód. Europa. Kolorowa. Rozświetlona. Uporządkowana. Dostatnia. Kusząca. Co o niej wówczas wiedzieliśmy? Czy ktokolwiek mówił wówczas o jej mozolnym budowaniu, o wspólnotowych wartościach? I o  przeciwstawnej wobec nich koncepcji państw narodowych?

Więc upieram się, choć nie wykluczam, że może to być moje „idee fixe”: wyboru opcji cywilizacyjnej Polacy, tak naprawdę, dokonają dopiero teraz, kiedy Europa nie jest już dla nas tylko kolorową fatamorganą, a czymś znanym. Dla jednych jakże bliskim, już swoim, choć wciąż pożądanym; dla innych nieprzyjaznym, bywa, że nawet groźnym. Teraz: 26 maja 2019! W pełni świadom doniosłości tego wyboru, jego skutków dla pozycji Polski w europejskiej wspólnocie, tego, co pozostanie po dokonaniu tego wyboru w świadomości Polaków (na dekady), po prostu drżę. I czekam na ogłoszenie wyniku tego narodowego plebiscytu na temat wartości fundamentalnych tak, jakbym czekał na ogłoszenie wyroku. Ale z nadzieją: w zbiorową mądrość polskiej wspólnoty mimo karygodnej politycznej manipulacji, jakiej jest poddawana, w jej instynkt samozachowawczy, który w chwilach próby nie zawodził.

I jeszcze tylko nostalgicznie przypomnę: tamten plebiscyt, w czerwcu ’89, wygraliśmy stosunkiem głosów 65 do 35. No comment…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s